Między “zimnym chowem” a “bezstresowym wychowaniem”

Kontynuując wątek rodzinny w naszych mozaikowych wpisach chciałam podjąć ponownie temat wychowania. I choć bliskie mi rodzicielstwo bliskości, rozumiem tęsknotę niektórych, za tzw. kindersztubą. Prostota jasnych rozwiązań wśród obecnie promowanych intuicyjnych, bliskich natury sposobów podążania za jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym małym człowiekiem może być kusząca i wzbudzać sentyment wśród …