Czy klaps to przemoc?

W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak wypowiada się, że: “Klaps nie zostawia wielkiego śladu (…). Trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie”.

Słowa te poruszyły wiele osób, odświeżając dyskusję, czy klaps to przemoc wobec dzieci?
Nasza mozaikowa odpowiedź? – TAK!

Klaps, nawet lekkie szturchnięcie, któremu towarzyszy intencja przemożenia czyjejś woli, podporządkowanie go sobie bezwzględnie i natychmiast, to przemoc. Dziecko nie “odbiera żadnej lekcji”, doświadcza jedynie upokorzenia. Klaps służy jedynie rodzicowi w gwałtownym wyładowaniu własnej złości i bezsilności wobec autonomii dziecka.
Dziecko ma takie same prawa i potrzeby, jak rodzic – do szacunku, bezpieczeństwa, miłości… Ma jednak mniej siły, zasobów emocjonalnych i doświadczenia w zadbaniu o nie. Rodzic, który wykorzystuje skośność tej relacji, żeby “dać klapsa”, podważa podstawowe zaufanie swojego dziecka, że najbliższe mu osoby będą o nie dbać. Podkopuje tym samym jego rodzące się poczucie własnej wartości i dostarcza wzorców zachowań, które będą później przez dziecko (a potem dorosłego) powtarzane.

Złość i irytacja towarzyszą każdemu rodzicowi. Te emocje są naturalne. Ważna jest umiejętność ich asertywnego wyrażania wobec dziecka i świata, inaczej niż dając klapsa.

Michalina Markowicz

psycholog, psychoterapeuta, doradca zawodowy

Mozaika – terapia, diagnoza, rozwój